<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Lukem.log :: komentarze do wpisu &quot;Muzyczna czystka&quot;</title><link>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Wed, 19 Nov 2008 15:23:32 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Maeg</title><link>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1070813</link><description>Ja od zawsze używam podziału na artystów. Folder o nazwie dajmy Genesis a w nim foldery z poszczególnymi albumami plus pojedyncze utwory (choć te u mnie są w zdecydowanej mniejszości). Podział na gatunki może szybko się posypać, czasem ciężko coś zaklasyfikować a część zespołów przechodzi metamorfozy ;)</description><pubDate>Wed, 19 Nov 2008 15:23:32 +0100</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1070813</guid></item><item><title>dRaiser</title><link>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1070814</link><description>Też mam z tym problem, ale że jeszcze nie prowadzę, nie muszę dostosowywać rozwiązań pod radio samochodowe i chyba kupię sobie duży, przenośny dysk USB (taki z 50 GB minimum, niekoniecznie przesadnie kompaktowy, drogi być nie powinien). Sam jednak musiałbym na Twoim miejscu albo wygrywać swoje &amp;#8222;okresowe playlisty&amp;#8221; (takie tworzą mi się zwykle z nowopoznanych kawałków), albo płyty&amp;#8230; jak je zespół stworzyć. W dzieleniach na prawie-alfabetyczne bym się od razu pogubił, oczywiście nie wiem jak Ty :)

Jeśłi już, to podział gatunkowy. Po prostu wypalaj na przykład kolejne płyty rockowe, wedle jakichś ścisłych reguł, niekoniecznie alfabetycznie, i nigdy Ci się nie posypie. :)</description><pubDate>Wed, 19 Nov 2008 15:23:32 +0100</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1070814</guid></item><item><title>Marcin / Ktos</title><link>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1070817</link><description>Używam podziału jak Maeg z jednym wyjątkiem &amp;#8211; katalogu &amp;#8222;Cała reszta&amp;#8221; zawierającego pojedyncze MP3 czy inne utwory których nie chce mi się przenosić.

Choć w sumie i tak podział dysku nie jest tak ważny, bo za katalogowanie utworów odpowiada biblioteka w Windows Media Player&amp;#8230;

A mój odtwarzacz na którym jest chyba wszystko, co i na dysku, wskazuje 12,69 GB zajętego przez 2642 piosenki (i trochę innych śmieci).</description><pubDate>Wed, 19 Nov 2008 15:23:32 +0100</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1070817</guid></item><item><title>Amused</title><link>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1070818</link><description>A ja zawsze się uważałem za wybrednego&amp;#8230; 11GB + wielka kolekcja oryginalnych płyt, których nie mam jak zgrać, bo miejsca brakuje ;]

I chociażby dlatego nie korzystam z fantastycznego MPD &amp;#8211; bo tego się po prostu nie da posegregować i powrzucać w jedno miejsce!</description><pubDate>Wed, 19 Nov 2008 15:23:32 +0100</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1070818</guid></item><item><title>Lukem</title><link>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1070822</link><description>Podział na artystów tak samo może mi się posypać &amp;#8211; dzisiaj mam jeden utwór dajmy na to Papa Roach, wrzucę go do &amp;#8222;Różni wykonawcy&amp;#8221;, a potem w przypływie rockowo-metalowego natchnienia ściągnę całą płytę i znowu będzie lekki bałagan. Na dysku mogę sobie poprzenosić, ale na CD już będzie trudniej. ;)

Ale nie jest to zły pomysł, pomyślę nad tym jak go udoskonalić.</description><pubDate>Wed, 19 Nov 2008 15:23:32 +0100</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1070822</guid></item><item><title>snufkin</title><link>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1070823</link><description>Miałem kiedyś podział na gatunki &amp;#8211; kiepska sprawa, powody wymienił @Maeg&amp;#8230;

Teraz mam podział na artystów
oraz każdy utwór jest opisany, np.:
&amp;#8222;08 &amp;#8211; Shpongle &amp;#8211; Around The World In A Tea Daze&amp;#8221; 

Aha i generalnie utrzymuję stały rozmiar &amp;#8222;Muzyki&amp;#8221; na poziomie 14 GB, chociaż przymierzam się do małych porządków, po nich wyjdzie pewnie coś około 12 GB.</description><pubDate>Wed, 19 Nov 2008 15:23:32 +0100</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1070823</guid></item><item><title>Lukem</title><link>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1070830</link><description>Niezła kolekcja. Tak na marginesie, zawsze bawiło mnie bliskie sąsiedztwo takich zespołów jak Juno Reactor i Kayah &amp; Bregovic, ale w sumie mam tak samo. ;)</description><pubDate>Wed, 19 Nov 2008 15:23:32 +0100</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1070830</guid></item><item><title>snufkin</title><link>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1070841</link><description>Nie ukrywam, że mój gust jest ździebko różnorodny. :D</description><pubDate>Wed, 19 Nov 2008 15:23:32 +0100</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1070841</guid></item><item><title>fotoBe</title><link>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1070851</link><description>Ja stosuję a właściwie starałem się stosować model artysta-&gt;video i audio (w przypadku audio) -&gt; Album 

plus folder inne</description><pubDate>Wed, 19 Nov 2008 15:23:32 +0100</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1070851</guid></item><item><title>platomek</title><link>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1070914</link><description>A ja mam dość dziwny sposób katalogowania muzyki. Wyszedł jakoś w praniu dość dawno temu a potem już nie miałem pomysłów jak inaczej ją po katalogować. Otóż piosenki mam pogrupowane w miesiące w których trafiły one do moich zbiorów plus dodatkowy folder na wszystkie albumy</description><pubDate>Wed, 19 Nov 2008 15:23:32 +0100</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1070914</guid></item><item><title>Lukem</title><link>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1070918</link><description>Też niegłupie. :)</description><pubDate>Wed, 19 Nov 2008 15:23:32 +0100</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1070918</guid></item><item><title>cimlik</title><link>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1071169</link><description>U mnie to wygląda w ten sposób: każdy album w osobnym folderze + pojedyncze mp3 w katalogach podpisanych nazwą miejsca, z którego te utwory pobrałem (metalpromo, last.fm itd.) + oczywiście tagi. Sprawdza się idealnie.</description><pubDate>Wed, 19 Nov 2008 15:23:32 +0100</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1071169</guid></item><item><title>MatexCor</title><link>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1071678</link><description>No ja też będę musiał w końcu zrobić porządek z muzyką. Ale z czasem staje się coraz bardziej wybredny i nie ściągam co popadnie, teraz tylko to co wiem, że jest dobre, może w końcu moje zbiory nie będą się aż tak bardzo szybko powiększać. 
A z muzą robię tak, że jak mam na płytę DVD to zgrywam, a z dysku usuwam, zanim będę miał na kolejną płytę to zdąży mi się znudzić to co słucham ;)</description><pubDate>Wed, 19 Nov 2008 15:23:32 +0100</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1071678</guid></item><item><title>CoSTa</title><link>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1079911</link><description>U mnie wszystkim zajmuje się iTunes. Filmy, muza, podcasty i wszelkie możliwe media lądują sobie w jednym sofcie, który dba już o całą resztę. Sam to wszystko organizuje, dzieli, dba o katalogi i nazwy plików. Doskonała sprawa i ogromna oszczędność czasu. Nie mam pojęcia jak sobie do tej pory bez tego softu radziłem. Póki co zapchałem prawie na amen 500 giga niedawno kupione. Czas na terabajcik :)

4 giga muzy? Phew, tyle to na drogę sobie wrzucam do iPoda coby mieć jakiś wybór :)</description><pubDate>Wed, 19 Nov 2008 15:23:32 +0100</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1079911</guid></item><item><title>Lukem</title><link>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1080290</link><description>500 GB? Geez, ja jeszcze nie zdążyłem 80 GB zapełnić (50 GB wolne :)).

Ciekawe jak iTunes spisuje się pod Windows&amp;#8230; Do sprawdzenia.</description><pubDate>Wed, 19 Nov 2008 15:23:32 +0100</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/01/28/muzyczna-czystka/#c1080290</guid></item></channel></rss>