Nimbuzz - jeszcze jeden multikomunikator
29.01.2008, 22:25 - TechblogWczoraj za sprawą Konrada, a właściwie jego opisu na liście kontaktów natrafiłem na coś, co nazywa się Nimbuzz. Ten niepozorny program okazał się czymś w rodzaju multikomunikatora, dostępnego zresztą w wersjach dla Windows oraz telefonów komórkowych i innych urządzeń mobilnych. Jako że jeszcze żaden klient Jabbera w moim telefonie nie potrafił obsłużyć mojego konta na Google Apps, pomyślałem - może temu się uda?
A jednak nie jest to zwykły multikomunikator. Posiada on własny protokół, do którego możemy podpiąć nasze konta na MSN, Jabberze, Google Talk, Hyves, AIM oraz Yahoo. Dodatkowo umożliwia on rozmowy głosowe wewnątrz swojej sieci, jednak do tego każda ze stron musi posiadać konto na Nimbuzz.
Najbardziej interesowała mnie jego wersja komórkowa. Bez trudu znalazłem swój model telefonu na liście i pobrałem plik JAR. Zaraz po instalacji program poprosił o test ustawień internetu, na co z ciężkim sercem (ech te opłaty za GPRS) się zgodziłem. Następny etap to podanie loginu i hasła do konta na Nimbuzz lub założenie tegoż. Z wiadomych przyczyn lepiej to zrobić wcześniej na komputerze.
I właściwie na tym moje testy się zakończyły, gdyż wersja desktopowa programu zawiodła mnie. Kontakty zaimportowane protokołem Google Talk nie miały podpisów - o ile w przypadku kontaktów Jabberowych da się to przeżyć, o tyle numery Gadu-Gadu to już inna bajka. Nie sprawdzałem innych protokołów i właściwie z powodu tych niepodpisanych kontaktów nie sprawdzałem także aplikacji w komórce.
Zapomniałem zresztą wspomnieć, że aplikacja jest wyłącznie w języku angielskim (czyt. nie posiada polskiej wersji) i można jej używać również za pośrednictwem przeglądarki. Twórcy zapowiadają także widżet do umieszczenia na swojej stronie/blogu.
Reasumując - raczej nie warto, są lepsze rozwiązania w dziedzinie IM, zarówno online jak i desktopowe. Mnie Nimbuzz nie zachwycił i nie przykuł uwagi na dłużej. Inna sprawa, że nie zgłębiałem się zbytnio w jego opcje, skupiając się raczej na podstawowej funkcjonalności klienta Jabbera.
Komentarze do wpisu:
czara
29.01.2008, 22:34
ja dowiedzielem sie o Nimbuzz dzieki Twojemu wpisowi na blipie
zainstalowalem Nimbuzz na komorce i po krotkich testach uwazam go za dobrego klienta IM na komorke, wiecej napisze niedlugo u siebie na bloguLukem 29.01.2008, 22:38
Czekam zatem, wyślij trackback jakby co.
skkf
29.01.2008, 22:38
Oho, będę musiał przetestować, ciekawe czy okaże się lepszy od bombusa.
Lukem 29.01.2008, 22:51
Komórkowa wersja może nie być taka zła, do desktopowej IMO nie ma co podchodzić...
bobiko
29.01.2008, 22:53
Hmz u mnie na blogu jest opisany bombusmod :) i bombus :)
co wyróżnia go od innych? po prostu :) jest czystym klientem xmpp/jabber i ma multum opcji. :)
Mnie również nie zachwycił nimbuzz.
Piotr Konieczny
30.01.2008, 16:09
Ludzie, ja Was podziwiam, ze tyle sie Wam chce klikac na telefonie. Przeciez wszystkie klienty (jabbera) napisane w Javie to porazka! Szlag mnie trafia, kiedy przy odpisywaniu na wiadomosc musze otworzyc nowe okno, kliknac na pole tekstowe, wpisac, a potem wybrac send, by wreszcie wrocic do okna rozmowy… Przeciez to …chore :)
Polecam IM+ albo Agile Messenger. Oba swietne, niejavowe, komorkowe.
Lukem 30.01.2008, 18:30
Ja póki co jestem skazany na javove komunikatory, bo mój K310i nie posiada Symbiana…
- Konrad Hawro
31.01.2008, 22:19
Musiałem akurat aktualizować blip’a ;], tylko do tego mi służy. Chociaż wcześniej trochę konwersowałem… ale bez klawiaturki QWERTY w telefonie, to nie przechodzi.
Lukem 31.01.2008, 22:36
Czemu akurat przez Nimbuzza, skoro można przez SMS/MMS?
- Konrad Hawro
17.02.2008, 13:02
Taniej ;].
- pumbastic-89
24.04.2008, 10:42
Ja Nimbuzz’a używam na NOKII 3250 (symbian 3rd) od ponad miesiąca. Jestem naprawdę bardzo zadowolony! Jest kompatybilny ze skype. Można nawet zadzwonić na skype za koszt lokalnego połączenia. Dzięki obsłudze jabbera mam również GG. Jak już wspomniano, tragicznie podpisane, bo po numerach. Radzę zmieniać nazwy na kompie :P . Później automatyczny import na telefon jeśli zarejestrowano zmiany. Dla mnie największy problem, to bug przy katalogowaniu kontaktów – wszystkie są razem :/ Ale to i tak najlepsze rozwiązanie, z uwagi na obsługę zarówno skype i GG w jednej aplikacji, bo czego innego urzywa się w Polsce.

Łukasz Wójcik