<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Lukem.log :: komentarze do wpisu &quot;Krótka historia internetu w kieszeni&quot;</title><link>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Thu, 28 Aug 2008 01:29:28 +0200</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Crash</title><link>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1121950</link><description>Czy Nokia n95 od 1k pln, albo HTC Artemis za 1,5k to rzeczywiście tak dużo?

BTW: mam tego HTC Artemisa i Wi-Fi używałem w nim nie więcej niż 10 razy, nie mając przez kilka miesięcy stałego dostępu do internetu. Wielkość ekranu jednak ma ogromne znaczenie.</description><pubDate>Thu, 28 Aug 2008 01:29:28 +0200</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1121950</guid></item><item><title>moher</title><link>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1121964</link><description>Pozostaje zawsze Nokia E61 za ~400zł.</description><pubDate>Thu, 28 Aug 2008 01:29:28 +0200</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1121964</guid></item><item><title>Lukem</title><link>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1121969</link><description>crash: Tak, dla mnie to wciąż jest dość sporo&amp;#8230;

Jak już mówimy o konkretnych modelach &amp;#8211; podobają mi się E60 i N80. Zauważyłem zresztą, że modele innych firm niż Nokia i przy okazji nie będące palmtopami praktycznie nie istnieją...</description><pubDate>Thu, 28 Aug 2008 01:29:28 +0200</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1121969</guid></item><item><title>D4rky</title><link>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1121970</link><description>wifi akurat zdycha z tego co slyszalem. poza tym wbrew pozorom jest nadal cholernie niewygodny.
ja ciagle licze na GPRS / EDGE. mimo wszystko wygodniej jest uzywac netu przez GPRS z tego prostego powodu, ze jest bardziej mobilny &amp;#8211; jak sobie wyobrazasz korzystanie z wifi np. w pociagu?

dobrze, ze powoli mobilny internet zmienia sie na lepsze. najpierw plus z pakietami po 20 i 50 MB za 5 i 10 zl, teraz baaaaaaaardzo powoli mysli w tym kierunku Orange (szkoda tylko, ze trzeba placic drozej i ze nie dziala w Miksie, ktorego posiadam).</description><pubDate>Thu, 28 Aug 2008 01:29:28 +0200</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1121970</guid></item><item><title>Marcin / Ktos</title><link>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1121980</link><description>WAP umarł zanim się narodził na dobre. Wspomniane przez Ciebie CSD było gwoździem do jego trumny. Dodatkowym stały się problemy z telefonami &amp;#8211; sztandarowy produkt najpopularniejszego koncernu, pierwszy telefon wspierający WAP wówczas, Nokia 7110, była &amp;#8211; w pierwszych swoich odsłonach &amp;#8211; niestabilnie działającym, wieszającym się i kapryśnym urządzeniem. Niczym Vista, w analogii do świata komputerów. Było też nie najlepiej i dalej &amp;#8211; gdy &amp;#8222;talie&amp;#8221; WML powyżej półtora kilobajta wieszały takie urządzenia jak Ericsson R380s! Potem oczywiście, najpierw WAP przyszedł dla mas w odsłonach takich jak C35i oraz &amp;#8211; Nokia się ociągała w segmencie low-end, jak zawsze &amp;#8211; Nokia 3330.

Ja, szczęśliwiec i miłośnik nowych technologii, miałem swego czasu 20 minut darmowego WAP dla mojego Trium Geo (HDCSD na dwóch kanałach, pełne 14 kbps downloadu) &amp;#8211; i korzystałem. Muszę przyznać, że to było fajne. Przełomem dla WAP stał się GPRS, faktycznie, ale to i tak mu nie pomogło. Dlaczego?

Bo dobiła go reklama. Reklamowali go jako Internet w kieszeni. Niestety, ale z Internetem, WWW dokładniej, to WAP miał i ma &amp;#8211; nawet w odsłonie 2.0 &amp;#8211; tyle co całowanie z całkowaniem. Nie dość, że WML jest totalnie niekompatybilny z HTML i XHTML, jest niby oparty na XML, co mu niezbyt pomogło (bo w 2000 roku standardy sieciowe nie były tak istotne jak dziś) jednak, to jeszcze &amp;#8211; na swoich początkach &amp;#8211; oferował niewiele. Czarno-białe ekrany o malutkiej rozdzielczości, malutkie &amp;#8222;talie&amp;#8221;, dziwny podział na &amp;#8222;talie&amp;#8221; oraz &amp;#8222;karty&amp;#8221;. Tym, co naprawdę było niezłe w WAP był chyba tylko WMLScript ;-)
A WAP 2.0? Najpierw nic go nie obsługiwało, potem wyszły stare problemy (XHTML Mobile Profile, anyone?), i w rezultacie zaginął w akcji. Gdzieś tam się trzyma jako metoda pobierania gier, dzwonków i takich zabawek.

Za to Wi-Fi oraz XHTML jako taki i dzisiejsza mobilna technologia mają jakieś szanse. Mobilne, odchudzone, ale nadal funkcjonalne wersje stron, świetne produkty w rodzaju Mobile Safari, Opera Mini (4.0 jest naprawdę przełomem), Opera Mobile czy Microsoft Deepfish (Mozilli Minimo pomińmy milczeniem)... Obecnie często bywając na uczelni korzystam z tamtejszego hot-spota by na przerwie skorzystać z mobilnego Twittera, Google Readera, GMaila czy nawet mWykopu na moim HTC Wizardzie.

A się rozpisałem, a i pisałem o tym jakiś czas temu

To teraz naprawdę idę spać :-)</description><pubDate>Thu, 28 Aug 2008 01:29:28 +0200</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1121980</guid></item><item><title>Zboczuch</title><link>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1121997</link><description>Polecam Samsung i600. Dostaniesz go już za 600 PLN, a posiada wszystko, czego tak naprawdę potrzebujesz &amp;#8211; działające (czytaj: niezwisające) WiFi, duży wyświetlacz, przeglądarkę jaką chcesz (Windows Mobile na pokładzie).

Jedyna wada &amp;#8211; włączony moduł WiFi strasznie żre baterię. Ale to już raczej problem każdego telefonu &amp;#8211; związane jest to z gęstszą częstotliwością fal, które trzeba generować i odbierać.</description><pubDate>Thu, 28 Aug 2008 01:29:28 +0200</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1121997</guid></item><item><title>bobiko</title><link>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1122045</link><description>Ja natomiast nie polecam żadnego modelu należącego do Samsunga (chyba że mówimy o wyposażonym w mobilnego Windows&amp;#8217;a) z prostego powodu &amp;#8211; cholernie trudna modyfikacja telefonu, a wiec wgranie nowych aplikacji na telefon czy synchronizacja z innymi modelami, niekoniecznie tej samej marki.

Tak, wi-fi sprawdza się w dużych miastach, z darmowymi hotspotami czy też w domu, nic poza tym. 
Edge / GPRS to podstawa, by połączyć się z netem. Powiem Tobie szczerze, że po ponad roku siedzenia na mobilnym internecie, zmieniło się naprawdę sporo &amp;#8211; coraz więcej serwisów zauważa dotąd nieznany target i stara się przebudować się tak, by użytkownicy mobilnych urządzeń mogli w pełni skorzystać z ich usług. Za to gorzej z stronami opartymi na flash, tabelkach czy przeładowanymi grafikami. 

Osobiście preferuję Nokie, ze względu na stabilnego OS, jakim jest Symbian. Może faktycznie sporo kosztuje, ale jest zaawansowany a dzięki dodatkowym aplikacjom, możemy rozszerzyć możliwości telefonu. 

Wadami tego typu telefonów jest pojemność RAM, która w pewnym momencie się kończy. Coraz co nowsze modele nokii, wspomniana przez kogoś n80 juz spokojnie jest wyposażona w ok.90mb RAM, podczas gdy e50 tylko 32mb. Tutaj pojemność jest niezwykle ważna, bo każda przeglądarka keszuje wszystko to, co powinno się tam znaleźć. 

Przyszłość mobilnego internetu w Polsce jest dość kolorowa, aczkolwiek wszystko zależy od modernizacji krajowych operatorów.</description><pubDate>Thu, 28 Aug 2008 01:29:28 +0200</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1122045</guid></item><item><title>Lukem</title><link>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1122715</link><description>D4rky: Gwoli sprawiedliwości dodam, że pakiety mam i ja w Simplusie &amp;#8211; 20 MB za 5 zł, 50 MB za 10 zł, oba ważne przez miesiąc od aktywacji. I to chyba jedyne pakiety, z których skłonny jestem skorzystać bez oporów typu &amp;#8222;czy ja zdążę go wykorzystać w 30 dni&amp;#8221;. :)

Marcin: Nic dodać, nic ująć (Twój wpis umknął mi, dzięki za link). A tego &amp;#8222;internetu&amp;#8221; w Trium Geo sort-of-zazdroszczę, nawet nie próbuję strzelać który to był rok, za to mniej więcej pamiętam hurra-optymistyczne prognozy na temat jego rozwoju. No i Nokię 6210&amp;#8230;

Zboczuch: O, czyli jednak istnieje coś za trzycyfrową cenę, co niekoniecznie przypomina palma. A co do baterii, no cóż &amp;#8211; coś za coś.

bobiko: Operatorzy, właśnie właśnie&amp;#8230;</description><pubDate>Thu, 28 Aug 2008 01:29:28 +0200</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1122715</guid></item><item><title>D4rky</title><link>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1122719</link><description>Lukem &amp;#8211; pisalem o tych pakietach w pierwszym moim komentarzu :&gt;</description><pubDate>Thu, 28 Aug 2008 01:29:28 +0200</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1122719</guid></item><item><title>Lukem</title><link>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1122722</link><description>Dlatego do nich nawiązałem. :)
Kurna, faktycznie, Plus z pakietami itd. itp. Ot, się powtórzyłem. ;)</description><pubDate>Thu, 28 Aug 2008 01:29:28 +0200</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1122722</guid></item><item><title>Marcin / Ktos</title><link>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1122728</link><description>Lukem: To były okolice marca 2001 roku (mam do dziś ulotkę z tej promocji, jak i następnych i poprzednich kilkunastu ;-)), kiedy Nokia 6210 w Plusie kosztowała w promocji 599 PLN, a hitem była 3210 z wiadomościami obrazkowymi (kompatybilnymi tylko między 3210, ale co tam).

A i była też jakoś wtedy dodatkowa promocja, tylko 0,15 PLN za minutę WAP oprócz /iluśtam/ darmowych :-)</description><pubDate>Thu, 28 Aug 2008 01:29:28 +0200</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1122728</guid></item><item><title>Lukem</title><link>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1122745</link><description>Też kiedyś kolekcjonowałem, chyba nawet jeszcze gdzieś leżą...</description><pubDate>Thu, 28 Aug 2008 01:29:28 +0200</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1122745</guid></item><item><title>aasiek</title><link>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1125752</link><description>EDGE nie jest nawet dostępny i w dużych miastach! np problemem jest usytuowanie osiedla. tak to tłumaczą przynajmniej&amp;#8230;, że za bardzo zabudowane.
A mnie wiesz co naszło? tak piszesz o tych nowych technologiach, a dzisiaj oglądałam podnieconego Kubańczyka, który właśnie kupił swoją pierwszą komórkę!
My tutaj marzymy o nowych technologiach, a gdzieś tam ludzie są od tego całkowicie odcięci!

(kody do obrazka są nieczytelne! :P)</description><pubDate>Thu, 28 Aug 2008 01:29:28 +0200</pubDate><guid>http://blog.lukem.net/2008/03/29/krotka-historia-internetu-w-kieszeni/#c1125752</guid></item></channel></rss>