Mobilne Mapy Google

3.05.2008, 20:49 - Techblog, Telekomunikacja

Google Maps to moim zdaniem jedna z ciekawszych (choć niekoniecznie najlepsza) usług dostępnych w internecie w ogóle. Stosunkowo niedawno odkryłem, że istnieje także wersja dla telefonów komórkowych, którą można nieodpłatnie pobrać z sieci.

Aplikacja dostępna jest dla większości palmtopów i telefonów z dostępem do internetu oraz środowiskiem Java, Windows Mobile lub Symbian. Ściągnąć ją można na dwa sposoby: wchodząc za pośrednictwem przeglądarki w telefonie pod adres www.google.com/gmm lub zamawiając link, który zostanie wysłany pod podany numer telefonu. Jako że nie znalazłem sposobu na pobranie instalatora aplikacji (*.jar) na komputer i przesłanie jej kablem USB, skorzystałem z pierwszego sposobu.

Klient usługi korzysta z połączenia internetowego do pobierania map i ma praktycznie taką samą funkcjonalność jak ten desktopowy: dostęp do map i zdjęć satelitarnych w różnych poziomach powiększenia plus opcja wyliczania trasy między dwoma dowolnymi punktami na mapie oraz lubione punkty na mapie. Do tego program serwuje przystępne wskazówki jazdy, dzięki czemu można go używać jako namiastkę GPS. Swoją drogą, posiada on także opcję Moja lokalizacja, jednak na moim K310i nie udało mi się z niej skorzystać.

Cała ta przyjemność jest jednak okupiona pewnymi kosztami: program nie zadziała bez połączenia internetowego. Mało tego - przez GPRS pobiera on setki kilobajtów (szczególnie przy widoku satelitarnym), toteż lepiej nie podchodzić do niego bez dobrego łącza (HSDPA?), albo przynajmniej opłaconego z góry pakietu danych. Sama aplikacja również jest zasobożerna - jej rozmiary w pamięci telefonu wahają się między 800 kb a 1,8 MB, co uzależnione jest od widoku, którego używamy.

Dla zaciekawionych przygotowałem coś w rodzaju screencastu. Wybaczcie jakość, ale zrobiłem to pierwszy raz, eksperymentalnie i za pomocą kamerki internetowej. :)


Zobacz na YouTube

Tagi Technorati:

Dodaj do zakładek · RSS dla komentarzy · Adres trackback

Komentarze do wpisu:

  1. brtk

    Właśnie, podobno GMaps potrafi na podstawie nadajników GSM podać pozycję, ale nie mogę tego znaleźć. To jest tylko dla symbianów?

  2. Lukem

    Sprawdź w pomocy, tam powinna być opcja Moja lokalizacja (w wersji beta). U mnie nie chciała ona działać, być może jest tak jak piszesz i tylko komórki Symbianowe mogą ją obsłużyć. Ja testowałem wersję Java.

  3. highwind

    Nie wiem co Google rozumiem przez „Moja lokalizacja” mam telefon z Symbianem, Google Maps pokazuje po prostu położenie nadajnika GSM z którego aktualnie korzysta telefon( tak przypuszczam :P ) i rysuje wokół niego okrąg o promieniu 1,7km. Słowem idealne narzędzie do wyszukiwania nadajników GSM :D

  4. AlchemyX

    Należy wcisnąć przycisk 0 i znajdzie pozycję, chociaż nie zawsze. Np. w Warszawie działał niesamowicie dokładnie, jak GPS, zlokalizował mnie co do budynku. W Szczecinie już słabiej, co do przecznicy, a w Świnoujściu nie działa wcale :)

  5. mrk

    Wszystko fajnie, tylko dlaczego licencja zabrania używania google maps w samochodzie? Fakt, za drobne 10k dolarów rocznie można kupić licencję która pewnie na to zezwala…

  6. brtk

    LOL, to nie licencja zabrania, tylko ostrzeżenie, aby podczas kierowania pojazdem nie korzystać z tego.

  7. Lukem

    Dokładnie. Zresztą i bez tej adnotacji nie wyobrażam sobie używania tego programu w trasie (mały wyświetlacz, brak powiadomień głosowych…). No chyba że jako pasażer.

  8. Inez

    Kiedyś było coś takiego na Google, że pokazywało zdjęcia satelitarne całego świata. Można było znaleźć nawet własny blok. Pamiętam jak z koleżanką miałyśmy frajdę jak udało nam się odnaleźć jakiś znajomy obiekt. Bo dla nas kobiet to był dość ciężki orzech do zgryzienia ;).

    PS No właśnie, kiedy Ty wreszcie skończysz tą swoją stronkę! Czekamy z niecierpliwością, a co! :D

  9. Inez

    A właśnie! Jeszcze jedna taka uwaga dotycząca strony głównej. Powinno się tam wyświetlać nieco więcej wpisów, bo trochę dziwnie wygląda dłuższe menu od głównej treści ;).

  10. Lukem

    Nadal to istnieje, zdjęcia satelitarne są dostępne w Google Maps albo poprzez program Google Earth. Zresztą ciekawsze zbliżenia znalazłem kiedyś na mapach Geoportalu (adresu nie pamiętam ale to powinien być pierwszy link w Google na „mapy geoportal”).

    Przed premierą blogowicza może się wyrobię. ;)

    2 wpisy na stronie głównej to bug Joggera, rozmawialiśmy o nim z Riddlem pod notką o redesignie. Teoretycznie są na to półśrodki, ale trudno mi zrezygnować z archiwum miesięcznego.

  11. CoSTa

    Łojezu, komórczaki mają zdecydowanie zbyt małe ekrany do sensownego buszowania po necie. Ta sama aplikacja na iPodzie touch/iPhone po prostu zamiata. Fajny bajer, strasznie ten googlowy wynalazek polubiłem.

  12. Paweł (dRaiser)

    Też się tym chwilę bawiłem, ale jednak z koniecznością korzystania z GPRS (kasa, przynajmniej w Erze, ulatuje natychmiastowo) i bez GPS-a nie sprawia to zbytniej radości. No i CoSTa niestety ma rację – na 2-calowym ekranie nie jest to nazbyt użyteczne, tym niemniej jako gadżet całkiem fajne :)

  13. Inez

    No to widzę trochę dupiaste to Joomla :D

  14. Lukem

    Joomla? Hmmm… o_O

  15. bobiko

    GoogleMaps działa fajnie zwłaszcza ta lokalizacja, ale i tak jako GPS z prawdziwego zdarzenia to nie jest. POlecam tutaj Garmina dla symbianowych telefonów.

  16. Inez

    Machnęłam się! O Joggerze myślałam ;P.

  17. Lukem

    bobiko: Jak to mówią na bezrybiu… Swoją drogą, zastanawiałem się też ostatnio nad modułami bluetooth dla komórek. Teoretycznie nie są one drogie, a podstawową funkcję powinny spełniać z powodzeniem (chyba?)

    Inez: Tak mi się wydawało, ale myślałem że to joke… ;)

  18. bobiko

    lukem – szczerze? funkcjonalnosc takiego zestawu jest niestety ograniczona z wielu stron. przede wszystkim zarowno telefoin i jak moduł bluetooth muszą mieć oddzielne zasilanie,a te w obu przypadkach w stanie aktywnym szybko idą w dół. Podobnie jest z telefonami wyposazonymi w wewn. modul (np. n82) tyle ze bateria telefonu zuzywa 2x wiecej z oczywistych powodow.
    wybór programu to indywidualna sprawa, ale jeśli coś polecić, to polecam garmina – skads go pobrać to nie musze wyjasniac :D, natomiast z open-source’owych softów wspomne o MGMaps – zupełnie inna mapka (nie wiem przez kogo dokladnie firmowania, ale wydaje mi sie ze oparta jest na yahoo) niezbyt dokladna jak Gmaps ale tutaj działa tylko i wyłącznie przy wlaczonym GPS.
    Warto sprobować, zastrzegam jednak przed brakiem wygody tego typu rozwiązań, ponieważ jak już ktoś zauwazył, mały wyświetlacz to poważna przeszkoda, chyba ze mamy do czynienia z głosowym nawigacją. To tyle jeśli chodzi o GPS na komórce.
    Sam gps to ciekawa sprawa, miałem okazję testować w praktyce podczas weekendowego wypadu do Berlina / Wildau, kiedy to bez uzycia map w papierowej wersji bezbłednie przejechalismy zachodnią Polskę i tym bardziej prawidłowo zdjechalismy z autostrady w Niemczech. Koszt takiego urządzenia to spory wydatek, ale cena jest uwarunkowana od wyposazenia i tego co ma „pod maską”. Prawie jak palmtopy :)

Skomentuj wpis:

W komentarzach działa Textile (bez obrazków).

 Kod