Koniec, amen, finito. Udało się
5.05.2008, 20:44 - OsobisteW dniu dzisiejszym najważniejsze dzieło ostatnich miesięcy mojego życia zostało oprawione i wydane drukiem w dwóch egzemplarzach. A jutro wyląduje tam gdzie trzeba, by wreszcie zdjąć z mojego serca ten "jaskółczy niepokój" i zakończyć okres nieprzespanych nocy i wiecznych spóźnień. Co prawda to jeszcze nie początek wakacji, ale czuję wielką ulgę.
Napisałem to na Flickrze, napiszę i tutaj: zamiast pisać te osiemdziesiąt-kilka stron przez tyle czasu, wolałbym przepisać jakiś duży projekt od zera, np. naszą-klasę. Nawet jeśli miałoby to oznaczać konieczność uczenia się języka programowania.
Komentarze do wpisu:
czara
5.05.2008, 21:04
a temat pracy dyplomowej jaki?
Lukem 5.05.2008, 21:06
„Storytelling in teaching listening and speaking skills to 7-year-old beginners”
Innymi słowy, sprawdzałem własnoręcznie jak 7-letnie dzieci reagują na historyjki na lekcjach angielskiego. :)
Ktos
5.05.2008, 21:32
Brawo.
O matko, magisterka mnie czeka w sumie niedługo…Lukem 5.05.2008, 21:33
Dzięki. :)
Hehe, a mnie druga praca dyplomowa już za rok. Tym razem na studiach zaocznych, cieńsza o połowę i po polsku.
bobiko
5.05.2008, 23:14
aby tylko zyczyc powodzenia ;)
Lukem 5.05.2008, 23:14
Tym razem zwyczajowo nie podziękuję, żeby nie zapeszyć. :)
bobiko
5.05.2008, 23:17
no wiadomio
- Kazik
6.05.2008, 9:09
Kurka, u mnie też trzeba będzie coś wymyślić :) Jakby co wiem gdzie zasięgnąć rady :) Też ciągnę ten angielski…
- CoSTa
6.05.2008, 10:04
No i piknie :)
- Gosia
8.06.2008, 12:29
Gratuluje:) Ja ze swoja magisterka jestem już prawie na finishu:)

Łukasz Wójcik