Oznaka starzenia się
28.05.2008, 20:33 - MiniblogWidzisz na jakimś blogu wpis zawierający ewidentne bzdury (najlepiej w temacie dobrze Ci znanym i bliskim) - i nawet nie chce Ci się komentować, żeby nie pakować się w długotrwały flame (który zresztą masz szansę wygrać, choć nie bez wysiłku). Ja tak mam ostatnio.
Komentarze do wpisu:
thion
28.05.2008, 20:34
ja też jakoś wolę przejść obok, zamiast wdawać się w, często głupie, dyskusje.
Gozd3k
28.05.2008, 20:34
Bardziej bym to nazwał dojrzałością – nie karmisz idiotów bo wiesz że znudzi im się walka bez publiczności.
Piotr Pyclik
28.05.2008, 20:39
Mnie to dopadło jakoś z początkiem tego roku. Ma to swoje zalety.
Gozd3k
28.05.2008, 20:40
Np. Mniej nerwów?
Lukem 28.05.2008, 20:46
Jogger żąda ode mnie wpisywania kodu mimo że jestem zalogowany. WTF?O, już nie.Swoją drogą macie obaj rację, niech inni się martwią. ;)
- cimlik
28.05.2008, 20:47
Właśnie, to raczej oznaka mądrości czy jakiegoś doświadczenia w internetowych dyskusjach ;]. Wcale nie musi oznaczać starości – wystarczy przecież zobaczyć kilka bezsensownych flejmów, żeby dać sobie spokój.
Branch
28.05.2008, 21:09
Zdecydowanie oznaka doświadczenia na polu walki z trollami i n00bami ;)
Piotr Pyclik
28.05.2008, 21:12
WOW, dobrze wiedzieć co to oznacza. ;)
Lukem 28.05.2008, 21:12
No nie? Serce rośnie. :)
Piotr Pyclik
28.05.2008, 21:13
Bez kitu, chyba teraz zupełnie przestanę komentować. ;)
thion
28.05.2008, 21:13
a jak przestajesz pisać notki, to co? ekspert od blogowania?
Piotr Pyclik
28.05.2008, 21:14
Jakby człowiek zupełnie przestał się odzywać... ;)
Lukem 28.05.2008, 21:14
Jak to było o milczeniu i złocie? ;)
Branch
28.05.2008, 21:15
A jak przestanie używać komputerów – ekspert od komputerów. ;D
Lukem 28.05.2008, 21:15
Genialne. Szkoda że z językami obcymi to tak nie działa…
thion
28.05.2008, 21:16
właśnie się powstrzymałem od rozpoczecia flejma, samokontrola działa! :)
Piotr Pyclik
28.05.2008, 21:17
Wiecie co mi cholernie pomaga? Niedawno się skapnąłem, że wysyłając na jogga pusty komentarz, włączam śledzenie wątku. W ten sposób widzę jak idioci się trollują, patrząc na to ze mściwą satysfakcją. ;)
zx 28.05.2008, 23:14
Trzeba jeszcze patrzeć kto jest autorem. Jasne, że nie wszystkich się da ocenić, ale warto czasem zwrócić uwagę. Ja sobie baardzo cenię wszelką krytykę, ale ludzie właśnie ostatnio tak jakby przestają na cokolwiek reagować. Bierność panowie.
Piotr Pyclik
28.05.2008, 23:14
zx: ale czasem aż się odechciewa. To może mam wchodzić na gazeta.pl czy inny onet i ewangelizować? No zmiłuj się...
Branch
28.05.2008, 23:15
zx – krytyka a branie udziału we flame’ie wygenerowanym przez stado frustratów bądź dzieci neostrady to dwie różne rzeczy.
zx 28.05.2008, 23:16
Piotr Pyclik: Nie, nie. Dlatego mówię, że warto czasem zainteresować się kto jest twórcą ów wypocin.
Branch: Z bardzo zatartą granicą.
Piotr Pyclik
28.05.2008, 23:18
zx: ewentualnie można stosować np. blacklistę dla głównej Joggera. Ciekawa rzecz, że kiedy bralem udział w nawet najgłupszych dyskusjach, jakoś potrzebowałem blacklisty. Teraz jej nie używam, nie potrzebuję...
zx 28.05.2008, 23:21
Ja tam w ogóle nie często czytam komentarze pod czymkolwiek, więc może stąd moje podejście do sprawy. Trolle da się podzielić na trolle, które nie wiedzą, że są trolla mi i te, które nimi są z własnej woli. Tych pierwszych można nawracać.
Piotr Pyclik
28.05.2008, 23:22
Ja tych pierwszych też bym olewał. Jakoś znudziła mi się życiowa pozycja „na misjonarza”.
zx 28.05.2008, 23:23
Do tego trzeba mieć powołanie. ;) Ja tam wyznaję zasadę ‘Swojego smrodu się nie czuje. Więc skąd mam wiedzieć, że śmierdzę, jeśli mi nie powiesz?’
Branch
28.05.2008, 23:24
zx: a ja tam wyznaję zasadę, że „jak się nie umyłem, to w końcu zacznę śmierdzieć” ;]
zx 28.05.2008, 23:26
Tylko co podpasować pod mycie się w takim wypadku? O ile na tematy stricte techniczne można zdobyć wiedzę, o tyle dywagacje filozowiczno-merytoryczno-itp. to już raczej inna działka. Jak ktoś nie zna podstaw, to wiadomo – odsyła się go do źródeł. Ale jak ktoś zna podstawy i szuka drogi do ich wykorzystania, to tutaj już jest duże pole do popisu – zarówno na trolling jak i geniusz.
Branch
28.05.2008, 23:34
zx: no to mówię, nie znam podstaw = nie umyłem się = śmierdzę, więc albo spadam pod prysznic (douczyć się) albo nie uprzykrzam życia innym swoim odorem (niewiedzą). Na filozofii nigdy się nie wyznawałem, więc tutaj nie wypowiadam się.
D4rky
29.05.2008, 1:15
nawet MNIE to dotknelo.
z drugiej strony ostatnio na Joggerze ludzie sie tluka z tak durnych powodow, ze nawet geby sie otwierac nie chce. vide dyskusja na temat wyzszosci picia herbaty z filizanki nad piciem herbaty w kubku czy dziki najazd na Riddla za przyklejenie notki Oo”- RAFi
29.05.2008, 12:29
No i proszę, jaki ładny flame. :P
i0
29.05.2008, 14:03
s/starzenia się/dorastania/
UR welcome. :)
BeteNoire
29.05.2008, 18:34
Wg mnie to jest zwykły objaw lenistwa i braku odpowiedzialności :>
A następną fazą będzie „ja wiem wszystko lepiej i nie docierają do mnie żadne argumenty” :]
Btw. o jaki wpis chodzi?
Lukem 29.05.2008, 21:00
BeteNoire: Palcami pokazywał nie będę, ale na Joggerze zapanowała dziwna moda na robienie krezusów z nauczycieli...
Następnej fazy nie będzie, bo stwierdzę że jestem na tyle mądry , że nie dam nikomu szansy na dyskusję. :)
- Mouse (cs2d)
25.08.2008, 16:30
Wogóle to gratuluje fajnego bloga i tym bardziej wpisu. lej na forum cs2d i te dzieciaki. Niech zyje inteligencja :)
Łukasz Wójcik