Popołudnie ze zmarłymi

7.07.2008, 21:10 - Miniblog

Marketing szeptany na Joggerze zrobił swoje - dzisiaj w bibliotece odszukałem Terry'ego Pratchetta. Miałem bogaty wybór w postaci jednego egzemplarza "Johnny'ego i zmarłych", który jutro niechybnie skończę. Tylko skąd ja wezmę dalsze części...

Tagi Technorati:

Dodaj do zakładek · RSS dla komentarzy · Adres trackback

Komentarze do wpisu:

  1. Zal

    Zawsze można wybrać się do jakiegoś Empiku i tam przeczytać xD A jak się spodoba to zakupić w ramach tworzenia własnej biblioteczki.

  2. Lukem

    O właśnie, Empik to dobry pomysł. ;)

  3. geekr

    Ja już dawno nie czytałem jakiejkolwiek książki fantasy. No, może pomijając przeczytane już n-razy Strumienie Srebra, które po raz n-ty czytam z nudów. Może zamiast przepijać kasy powinienem wybrać się do Empiku po coś sensownego? :)

  4. Lymorn

    :) ja parę dni temu przeczytałem „równoumagicznienie” ze świata dysku (zaczyna się „kolorem magii” – polecam).
    Terry Pratchett świetnie pisze, momentami sie trudno czyta, bo salwy śmiechu skutecznie przerywają, ale wiekszośc książek ma idealne rozdziały – po dosłownie parę, maksymalnie kilka stron =]

  5. Lukem

    Jak na razie „Johnny…” mnie nie zachwycił. Mogę go podsumować jednym zdaniem: marna fabuła napisana ciekawym językiem.

    Mam nadzieję, że Świat Dysku zasłuży na lepszą recenzję.

Skomentuj wpis:

W komentarzach działa Textile (bez obrazków).

 Kod