Popołudnie ze zmarłymi
7.07.2008, 21:10 - MiniblogMarketing szeptany na Joggerze zrobił swoje - dzisiaj w bibliotece odszukałem Terry'ego Pratchetta. Miałem bogaty wybór w postaci jednego egzemplarza "Johnny'ego i zmarłych", który jutro niechybnie skończę. Tylko skąd ja wezmę dalsze części...
Komentarze do wpisu:
Zal
7.07.2008, 21:19
Zawsze można wybrać się do jakiegoś Empiku i tam przeczytać xD A jak się spodoba to zakupić w ramach tworzenia własnej biblioteczki.
Lukem 7.07.2008, 21:20
O właśnie, Empik to dobry pomysł. ;)
geekr
7.07.2008, 21:50
Ja już dawno nie czytałem jakiejkolwiek książki fantasy. No, może pomijając przeczytane już n-razy Strumienie Srebra, które po raz n-ty czytam z nudów. Może zamiast przepijać kasy powinienem wybrać się do Empiku po coś sensownego? :)
- Lymorn
7.07.2008, 23:04
:) ja parę dni temu przeczytałem „równoumagicznienie” ze świata dysku (zaczyna się „kolorem magii” – polecam).
Terry Pratchett świetnie pisze, momentami sie trudno czyta, bo salwy śmiechu skutecznie przerywają, ale wiekszośc książek ma idealne rozdziały – po dosłownie parę, maksymalnie kilka stron =] Lukem 8.07.2008, 20:57
Jak na razie „Johnny…” mnie nie zachwycił. Mogę go podsumować jednym zdaniem: marna fabuła napisana ciekawym językiem.
Mam nadzieję, że Świat Dysku zasłuży na lepszą recenzję.
Łukasz Wójcik