Uczelniane paranoje
3.07.2008, 23:01 - OsobisteObiecałem sobie, że nie będę za bardzo narzekał tutaj na studia. Dzisiejszy dzień ujrzy jednak wyjątek, zwłaszcza że takie praktyki, jakich doświadczyłem dzisiaj z pewnością nie należą do rzadkości. Szkoda tylko, że jeszcze do tego nie przywykłem - a pewnie wypadałoby.
Nadejszła wiekopomna chwila
28.06.2008, 13:02 - OsobisteW dniu wczorajszym nastąpił dzień, którego poniekąd oczekiwałem przez trzy lata moich studiów - odebrałem dyplom ukończenia uczelni, w związku z czym mogę, oprócz szukania pracy w polskim sektorze edukacji, wpisywać w profilach serwisów społecznościowych "anglista z wykształcenia". 3 lipca okaże się, czy przy okazji stałem się także licencjatem Uniwersytetu Warszawskiego.
Koniec, amen, finito. Udało się
5.05.2008, 20:44 - OsobisteW dniu dzisiejszym najważniejsze dzieło ostatnich miesięcy mojego życia zostało oprawione i wydane drukiem w dwóch egzemplarzach. A jutro wyląduje tam gdzie trzeba, by wreszcie zdjąć z mojego serca ten "jaskółczy niepokój" i zakończyć okres nieprzespanych nocy i wiecznych spóźnień. Co prawda to jeszcze nie początek wakacji, ale czuję wielką ulgę.
Hierarchia wartości obowiązuje
21.04.2008, 21:45 - OsobistePoniedziałkowe popołudnie. Wracam do domu po wyczerpującym dniu na uczelni. Z oddali świeci się jakaś żółta wywieszka przybita do drzewa. Zatrzymuję się, by przeczytać, że dzisiaj o 18:30 w okolicznym kinie zamiast filmu pojawi się nie kto inny, a sam prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Informatyczna TV
14.04.2008, 18:05 - OsobisteDzisiejszy dzień rozpoczął się o kilka godzin za wcześnie. O ile w ogóle miał kiedy się zacząć, bo cztery godziny snu nad ranem raczej się do niego nie zaliczają. Całkiem przytomny i spokojny docieram na uczelnię, by zastać tam same niespodzianki.
Z warsztatu graficzno-koderskiego
6.04.2008, 22:27 - OsobisteJeżeli ktoś sądzi, że nauczyciel języka angielskiego (nawet praktykujący) nie potrzebuje umiejętności graficznych, to się myli. W takich chwilach zastanawiam się, dlaczego stałem w niebiańskiej kolejce po XHTML a nie obsługę Photoshopa.
Walentynkowe opowieści
11.02.2008, 20:16 - OsobisteDuże miasto na wschodzie Polski w godzinach szczytu. Gąszcz samochodów przesuwających się powolnym wężykiem ku swojemu przeznaczeniu. Środkowym pasem sunie właśnie popularny "bus" z logiem lokalnego operatora internetu na drzwiach.
Czy ja jestem inny? I statystyki
15.01.2008, 19:16 - OsobisteJestem chyba jedynym blogerem w tej części kraju, który nie śledzi relacji z MacWorld (może gdybym był tam osobiście...). Konsekwentnie, nie blipuję na ten temat. I na żaden inny też i dobrze mi się z tym żyje. A może po prostu mam tysiąc ważniejszych spraw na głowie, które powinienem w końcu sfinalizować jedna po drugiej zamiast pisać o tym tutaj?
Łukasz Wójcik